Około 2:00 w nocy, czytam sobie książkę. Siostra śpi obok mnie. Nagle w kuchni spada (stabilnie stojąca!) i rozbija się szklanka. W domu byliśmy tylko ja, tata, mama, siostra, która spała obok mnie i siostra-niemowlę. Tata przychodzi do mnie do pokoju:
- Co wy o tej porze się tak tłuczecie?
Ja na to odpowiadam:
- Siostra śpi, a ja cały czas tu leżę i czytam książkę. Może to mama?
- Mama śpi. Ja tego też nie zrobiłem. Najmłodsza też śpi.
Rano znajduję na suszarce do naczyń, na której stała owa szklanka, odłamki szkła z niej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz